termin wycieczkiWycieczki szkolne kilkudniowe zwykle organizowane są w szkołach w 2 terminach :
- początek I semestru - wrzesień i początek października
- koniec II semestru -  maj i początek czerwca.
Idąc dalej, nauczycielowi łatwiej zorganizować grupę na wyjazd w 2 terminie,  gdyż ma kilka miesięcy na wybór oferty,  rozmowy z rodzicami,  sprawy formalne i finansowe.

Branża turystyczna wychodzi na przeciw skumulowaniu wyjazdów szkolnych w terminie wiosennym.  Podajemy Wam kilka powodów,  które mocno argumentują planowanie wyjazdów zagranicznych na inne miesiące roku szkolnego także.  Zachęcamy do lektury, aby rozważyć wyjazd także w inne miesiące roku szkolnego niż te "szczytowe".

Wycieczka szkolna zimą - dlaczego TAK?

1. Niższa cena wyjazdu dla uczestników wycieczki
Sezonowość ma swoją cenę.  Inne stawki obowiązują w hotelach a także wyższe stawki proponuje przewoźnik za usługę dla grupy planującej wyjazd w maju w porównaniu z listopadem czy styczniem.  Co więcej,  możemy liczyć na większą elastyczność pod kątem struktury grupy i rooming listy w hotelu,  kiedy obiekt nie ma pełnego obłożenia i dysponuje pokojami do awaryjnych zmian nawet na kilka dni przed wyjazdem grupy.

2. Warunki klimatyczne na "+" dla grupy
Wybierając się do zachodniej Europy,  wręcz do krajów basenu Morza Śródziemnego uciekamy z zimnej i deszczowej /śnieżnej Polski do łagodniejszego klimatu często z wyższą temperaturą.  W lutym w Wielkiej Brytanii możemy liczyć już na kwitnące żonkile i wiosenne 14 stopni,  na Malcie w styczniu temperatury średnie to 16-18 stopni.  Idealne warunki do zwiedzania!

3. Mniejsze natężenie turystów w atrakcjach turystycznych
Irytują was kolejki do najbardziej popularnych obiektów? Wejścia dla grup też nie są zwolnione z oczekiwania na zwiedzanie?  Wyjazdy w niższym sezonie niwelują ten problem.  Mniejszy ruch turystyczny przekłada się na sprawne przemieszczanie się po centrum,  a autokar ma szansę parkować bliżej obiektów.  Tu czujność organizatora wyjazdu czy pilota na miejscu jest konieczna, aby sprawdzać godzinową dostępność obiektu.  W wysokim sezonie obiekty czynne są dłużej, w niższym mogą być tu pewne ograniczenia lub wymóg zgłoszenia przyjazdu grupy wcześniej poprzez zapytanie e-mail.

4. Bogatszy program z naciskiem na obiekty zwiedzane wewnątrz
Kolejki do obiektów w "szczytowym" sezonie  to też pretekst, aby zwiedzać jako spacer w pobliżu,  bez zwiedzania wewnątrz.  Zimowe wyjazdy mają zwykle odwrócone proporcje,  zwiększa się  ilość obiektów z wejściem  do środka, aby grupa nie mokła czy nie marzła. Doświadczony pilot zaproponuje grupie extra miejsca pod dachem bez opłaty,  aby mieli okazję coś zjeść,  zakupić pamiątki czy zobaczyć coś ciekawego nieco zbaczając z trasy standardowo pokonywanej z grupami wiosennymi.  Zgodzicie się z nami, że takie zwiedzanie jest z korzyścią dla wszystkich?! :-)

5. Świąteczne eventy i dekoracje
Londyn w dekoracjach świątecznych?  A może Walentynki w Paryżu lub Barcelonie? Polacy kochają iluminacje świąteczne i spacerują w swoich lokalnych miastach,  urządzając sobie sesję zdjęciową.  Wyjazd szkolny w takim przedświątecznym czasie do innej stolicy na zwiedzanie daje okazję połączenia zwiedzania z obserwacją gorączki świątecznej innego narodu, a także zakupu dla bliskich prezentów jako pamiątki z wyjazdu.

Czy udowodniliśmy Wam z jakimi pozasezonowymi udogodnieniami wiąże się organizacja wycieczki w mniej atrakcyjnych momentach? Jeśli pomoże to nauczycielowi w promocji wycieczki zimowej podczas rozmowy z dyrekcją szkoły, to nasz cel został osiągnięty. Turystyka ma swoją sezonowość, ale nie oznacza to, że w okresie mniejszego zainteresowania te obiekty są mniej atrakcyjne.
 
*Ten wpis powstał w styczniu podczas wyjazdu służbowego na study tour na Maltę.  Żegnalismy Warszawę z temp -2 stopnie i zapowiedzią nocy z opadami śniegu.  Malta ok. godziny 21.00 powitała nas temp +6, która kolejnego dnia zamieniła się w godzinach południowych na 18 stopni! Bliscy będący z uczestnikami w kontakcie przesyłali im zdjęcia dziecka bawiącego się w śniegu,  a my siedziałyśmy w kafejce w Sliemie i w pełnym słońcu ładowałysmy w siebie Wit. D.  Chciałyśmy, żeby te akumulatory wystarczyły nam na kolejne zimowe tygodnie już po powrocie!

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu.